wtorek, 22 czerwca 2021

2565/ Cztery sezony...

 Pamiętam, że... to był maj. Być może
pachniała Saska Kępa szalonym zielonym bzem...Ale nie o Saskiej Kępie i nie o bzach, lecz o znalezisku. Niekoniecznie cenne owo, szczególnie zaś dla natury, ale i ona w końcu sobie poradzi z "intruzem". Od lat czterech na spacerowej drodze z Auchan, oddalonego od domu o ponad 3 km. do domu właśnie, napotykam owego intruza. Jeszcze zeszłego sezonu była ich para, tego sezonu pozostał samotny. Albo natura sobie poradziła z jednym, albo ktoś po drodze wykopał gdzieś dalej. Niemniej jednak zawsze ich szukam, bo jakbym przyzwyczaiła się do nich... 
















Jadwiga

1 komentarz:

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2590/ Przestrzeń...

  Przestrzeń, czyste powietrze, cisza przerywana jedynie nawoływaniem różnorodnego ptactwa i brzęczeniem owadów. Szum lasu opodal; żadnych w...