czwartek, 17 czerwca 2021

2562/ Osiedlowe spotkania...

 Wprawdzie mamy jeszcze wiosnę, ale pogoda i temperatury za oknem przemawiają za latem. Feeria barw i zapachów, ptasie chóry, bujność traw i soczysta zieleń... To jedyna taka pora, która napełnia serce i duszę swoim pięknem, by starczyło go na długo. Nie jestem w stanie, bowiem, wyobrazić sobie lato w szarości, nawet gdy niebo pokryte jest chmurami. Bo gdy przymknąć oczy o każdej porze roku, ze słowem: "lato" na ustach, to można poczuć jego zapachy, ujrzeć jego barwy, usłyszeć jego odgłosy. Bo lato to: owoce tryskające słońcem, beztroskie chabry i maki. łąki przepełnione owadzim brzęczeniem, pola pachnące chlebem, słońce przeglądające się w morzu, lasy wypełnione ptasim świergotem. Lato to światło i życie...



























Jadwiga

2 komentarze:

  1. Lato - moja ukochana pora roku.
    Tulam<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie to ujęłaś Jadziu a zdjęcia są urocze i nostalgiczne. Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2590/ Przestrzeń...

  Przestrzeń, czyste powietrze, cisza przerywana jedynie nawoływaniem różnorodnego ptactwa i brzęczeniem owadów. Szum lasu opodal; żadnych w...