środa, 3 marca 2021

2479/ Na tamborku...

 Ów tamborek znalazł si e w styczniowym tajemniczym pudełku; zresztą, wszystkie użyte do tej pracy elementy wyciągnęłam z owego pudelka: koronka, tekturka, plaster drewienka, zegary do samodzielnego wycinania i badzik/ zegar, kwiaty... Jedynie kokardy i liście z zasobów przydasiowych









Jadwiga

5 komentarzy:

  1. Przepięknie ozdobiłaś tamborek Jadziu !Cudo po prostu -koroka i kwiaty to jest to !
    Ja właśnie złapałam bakcyla "haftowanych tamborków" .Uczę sie haftu płaskiego żeby oprawiać je właśnie w tamborki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po prostu czysty artyzm, Jadziulku.
    Tulaski<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku. Nie mogę się napatrzeć. Cudeńko stworzyłaś Jadziu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo subtelnie ozdobiłaś tamborek, Jadziuniu. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2514/ Manekin- dzień pierwszy...

  W miniony wtorek, Ania szefowa Lemoncraft, na fanpage, zrobiła liva, gdzie glówne skrzypce grał manekin. A ponieważ mój już mi się opatrzy...