niedziela, 9 lutego 2020

2294/ Z połowy arkusza...

Wiele albumów poczyniłam; nie jestem w stanie ich zliczyć, ale z połowy arkusza chyba nigdy.
Chyba, bowiem stworzyłam parę tycich prac, ale nie liczyłam ile poszło na nie papierów.
Na ten album przeznaczyłam resztkę (dokładnie pół) arkusza 30.5 x 30.5 z kolekcji "Lullaby" 

















Nie mogło obyć się bez nakręcenia filmiku ;)


Jadwiga

8 komentarzy:

  1. Urocze maleństwo !Podziwiam Jadziu Twoją precyzję i cierpliwość przy tworzeniu takich miniaturek.
    Miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodki maluszek, Jadziulku.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mini albumik Jadziu podziwiam za cierpliwość.
    Pozdrawiam cieplutko 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Jadziu- Ty kochasz albumy a one Ciebie! Mistrzostwo świata! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mistrzyni Jadzia - takie maleńkie cudo ! Piękny !

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczy jest ten albumik. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2320/ I tak powstały...

"Plecy" bloku technicznego, paski papieru czerpanego, kartka z zeszytu z nutami, wybrane stemple, recyk...

Czym oddycham :/