poniedziałek, 22 lipca 2019

2132/ Jak ja kocham swoje miasto...

Małż siedzi; zatem mam baaaardzo dużo czasu na własność, by kręcić się tu i ówdzie. A gdzie? Po moim ukochanym mieście. odwiedzać ulubione miejskie zakątki. Poza tym wypróbowuję aplikację Endomondo, która szwankuje po zmianie komórki, co doprowadza mnie niemal do szewskiej pasji. jestem jednak zdeterminowana, by pokonać te niedogodności... Uwielbiam wędrować, zatem Endomondo to dobra alternatywa na rejestrowanie moich poczynań. Przejdźmy jednak do dzisiejszego spaceru, którego niestety aplikacja nie zarejestrowała w całości "zrywając" się po drodze :/ za to sporo zdjęć przyniosłam z dzisiejszego obchodu miasta ;)







Filmik ;)

 







































































Jadwiga

9 komentarzy:

  1. Miałam okazję przez ostatni weekend pospacerować trochę po Bydgoszczy i przyznaję, jest piękna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, i nic wcześniej nie mówiłaś??? Było dzwonić to byśmy się spotkały; miło by było poznać się osobiście <3

      Usuń
  2. Wiemy Jadziu, że kochasz i tak być powinno. Buziaczki ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu Droga; jak my wszystkie swoje miejsca na ziemi <3 <3 <3

      Usuń
  3. Dzięki Twoim zdjęciom i ja je pokochałam, Jadziu. I mam nadzieję, że będzie mi dane je zobaczyć na żywo.
    Tulam<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieustannie myślę o tym... <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadziu- wcale się nie dziwię- naprawdę przepięknie tam! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpiękniejszym jest kochać swoje miejsce na ziemi, cudownie Jadziu! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię wędrować po Twoim mieście wirtualnie i pomału zakochuję się w nim.Przez całe życie nie wiedziałam nic o Bydgoszczy a to takie piękne miejsce na ziemi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2259/ "Dziedek do orzechów"...

Bilecik na "Dziedka do orzechów" dawno miałam już w kieszeni, ciesząc się jak dziecko na ten koncert. I rzeczywiście, Filharmonia...

Czym oddycham :/