wtorek, 2 kwietnia 2019

2069/ Śmieciuch #2...

By nie zanudzić Was pracami z Dear Diary, 
dziś notes, album, pamiętnik, czy jak kto woli, kolejny, stuprocentowy recykling...
Nie wiem, czy ludziki lubią takie nietypowe notesy, albumy, pamiętniki;
jak zwał- tak zwał, ale na wszelkie pamiątki włącznie z biletami przejazdu czy wydarzenia ;)
A zaczęło się skubaniem tektury, z nudów 😊

 Potem przyszedł pomysł na zrobienie okładki z wyskubanej tektury 😎





A potem poszły w ruch wszystkie śmieci 😉
te bardziej i te najmniej przydatne (papierowe, materiałowe, plastikowe...)
























...które okazały się być wszystkie cool 😎
Nie może być bez filmiku 😍

 

Jadwiga

7 komentarzy:

  1. Bardzo interesująco wykonany i piękny album. Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. No ,po prostu super Jadziu .Ty wiesz że ja uwielbiam te Twoje "śmieciowe" prace.Nauczyłaś mnie zauważać wszelkie śmieciuszki.Gdybym tylko umiała stworzyć takie cudo,narazie bawię się w zbieracza...
    Dzięki za filmik.
    Serdeczne uściski

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały jest ten śmieciuszek, Jadziu.
    Tulam<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały śmieciuszek! Taki radosny. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadziu prześliczny album.
    Pomysł rewelacyjny.
    Pozdrawiam cieplutko 😀

    OdpowiedzUsuń
  6. Jadziu "śmieciowy" albumik jest cudowny a jego okładka to mistrzostwo świata!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2259/ "Dziedek do orzechów"...

Bilecik na "Dziedka do orzechów" dawno miałam już w kieszeni, ciesząc się jak dziecko na ten koncert. I rzeczywiście, Filharmonia...

Czym oddycham :/