niedziela, 8 lipca 2018

1932/ Podr贸偶 starym tramwajem...

...wprawdzie tylko taka na niby 馃槈 to druga cz臋艣膰 pi膮tkowego spaceru;
droga powrotna z rehabilitacji, do o艣rodka kt贸rego sz艂am pod Tras膮 Uniwersyteck膮.
Tak, Gosi Najdro偶sza, uspokoj臋 Ci臋, nie musia艂am goni膰 wp艂aw 馃槉
Stoi sobie taki wagonik na ulicy D艂ugiej, w miejscu, w kt贸rym niegdy艣 przebiega艂y tory.


w kt贸rym stara maszyna do pisania, prasa introligatorska, stara walizka,
drewniana magiel domowa i jeszcze par臋 innych, starych drobiazg贸w...
Zdj臋膰 wn臋trza nie robi艂am, ale mam pami膮tkowy bilet, kt贸ry otrzyma艂am do skasowania 馃槏


Po tej kr贸tkiej niby- podr贸偶y pow臋drowa艂am dalej ulic膮 D艂ug膮  do Starego Rynku...



...zagl膮daj膮c po drodze w Zau艂ek.




Dalej kawa艂ek Nied藕wiedzia do Jezuickiej



by przekroczy膰 ul. D艂ug膮 do ul. Pod Blankami,





a st膮d ju偶 do Nowego Rynku z widokiem na S膮d Okr臋gowy...
na autobus do domu 馃槈




Jadwiga

Brak komentarzy:

Prze艣lij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dzi臋kuj臋- szczeg贸lnie za te z cennymi uwagami... :) Dzi臋kuj臋 za Wasz膮 obecno艣膰, za 偶yczliwo艣膰 i przyja藕艅, kt贸ra si臋 rodzi z ma艂ych gest贸w- ka偶dy bowiem z Was jest dla mnie wyj膮tkowy i cenny, kt贸ry "k艂adzie" 艣lad na to, co robi臋, a co za tym idzie- na moj膮 histori臋... :) Rozgo艣膰 si臋 zatem, mi艂y go艣ciu na moim blogu i zosta艅 tu na d艂u偶ej :)

2036/Niezwyk艂y (tw贸j) dziennik...

Co takiego niezwyk艂ego w twym dzienniku, 偶e o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sze艣膰dziesi臋cioma pi臋cioma dniami, ale...

Czym oddycham :/