sobota, 7 lipca 2018

1931/ Co z tą trasą...

Rynna wylana betonem wyłożona, czy też pokryta Asfaltem; ciężki wiadukt... 
Zdecydowanej większości mieszkańców, ów twór się podoba;
mnie nie...
Sprawia wrażenie ciężkiej konstrukcji, która w każdej chwili może się zawalić.
Brakuje też mi chodnika dla pieszych i ścieżki rowerowej;
A z wiaduktu roztaczają się piękne widoki na miasto.








Rowerzyści i piesi mogą się przemieścić kawałek pod Trasą;
słynną na cały kraj, serpentyną, a dalej można by wpław rzeką Brdą.
Tu ukłon w stronę projektanta :p 


















I w ten sposób doszłam do Babiej Wsi












 Urocza ulica Babia Wieś z pięknymi, choć zaniedbanymi kamienicami.

Poniżej mapa, na której zaznaczono niebieską linią ścieżkę rowerową, 
gdyby ktoś chciał dostać się na drugą stroną rzeki;
bo most jest nieprzejezdny dla rowerzystów i pieszych.

Wasza Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/