czwartek, 5 lipca 2018

1930/ Kapelusz z piórem...

Prezentuję kolejny kapelusz na bazie kubeczka jednorazowego. Okleiłam go resztkami tapety atłasowej, użyłam znalezionych piór ptasich, wykończyłam brzegi sznurkiem kreatywnym, przyozdobiłam kokardką z tiulu i nanizanymi na szpilki koralami... 











  

Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/