niedziela, 1 lipca 2018

1928/ Babskie spotkania...

Już dawno nie uczestniczyłam w babskim spotkaniu, a to z powodu mojej nieobecności w kraju. W sobotę zjawiłam się na nim po długiej przerwie. Na spotkaniu spotkała mnie niespodzianka, którą przygotowały uczestniczki, mianowicie pamiętając o moich minionych urodzinach (kwiecień), odłożyły na spotkanie owe niespodzianki... 










Dziękuję za wzruszenia i piękny czas: 
Wasza Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/