czwartek, 24 maja 2018

1916/ Słabość do naparstków...

Słabością niemal każdej krawcowej są naparstki;
są i moimi z racji zawodu.
Kolejny spacer przyniósł niespodziankę;
stałam się posiadaczką kilkudziesięciu naparstków za kilka funtów. 
Zanim jednak ich foto, parę ze spaceru i mapka trasy spaceru.
Na początek poranna kocia serenada 😆

Takie kreski na niebie wzbudzają tęsknotę 



Przejście tunelem pod torami kolejowymi.












I naparstki; pewnie pójdą dalej w świat, ale póki co, nacieszę nimi oczy. 
 

I takie przedwieczorne widoki




 
Jadwiga

1924/ Obrazki zza okna wzięte...

Zapowiadali nawałnice i deszcze; wiatr się zerwał, ale o deszczu chyba nie ma co marzyć 😒 Za to ktoś postanowił stawić czoła trawi...

Czym oddycham :/