czwartek, 24 maja 2018

1916/ Słabość do naparstków...

Słabością niemal każdej krawcowej są naparstki;
są i moimi z racji zawodu.
Kolejny spacer przyniósł niespodziankę;
stałam się posiadaczką kilkudziesięciu naparstków za kilka funtów. 
Zanim jednak ich foto, parę ze spaceru i mapka trasy spaceru.
Na początek poranna kocia serenada 😆

Takie kreski na niebie wzbudzają tęsknotę 



Przejście tunelem pod torami kolejowymi.












I naparstki; pewnie pójdą dalej w świat, ale póki co, nacieszę nimi oczy. 
 

I takie przedwieczorne widoki




 
Jadwiga

1938/ Spacerkiem po Starym Mieście...

Kilka kadrów ze spaceru po Starym Mieście... A było to w dniu, kiedy wybierałam się na zwiedzanie Wieży Ciśnień ...

Czym oddycham :/