poniedziałek, 21 maja 2018

1915/ Szukając odpowiednich słów...

Rój myśli przeglądający się w blasku wschodzącego słońca,
zniewolone w porannej rosie;
tyle myśli, tyle słów, które chciałabym wylać na "papier".
Jednak trudno jest opowiadać o sobie...
Powiem tylko, że będzie  mnie coraz mniej ze względów zdrowotnych.
Żeby nie stracić z Wami kontaktu, będę spontanicznie publikować posty,
głównie ze zdjęciami.  
















College w parku...

...i domki jednorodzinne...

 



Sąsiedztwo pastwiska...














Katedra, którą obejdę od strony szkoły z nią sąsiadujcej...











Otóż i szkoła sąsiadująca z Katedrą...


Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2054/ Przy porannej kawie...

Dawno nie było u mnie kartki, ale jest; okoliczności zmuszają do wykonania kilku. Kawa z meniskiem wypukło- wklęsłym i...  po ciężkich bó...

Czym oddycham :/