czwartek, 19 kwietnia 2018

1905/ Porcelana...

Przed wyjazdem tworzyłam porcelanę, o której między innymi TU
Nie odebrałam jej osobiście, bo nie zdążyłam,
zrobiła to za mnie Ola, i Ola podesłała mi zdjęcia.
 Pierwszy był motyl...


Następnie spontanicznie zrobiłam kapelusz...






 którym zainteresowała się też kotka Oli 😉

Potem zabawiłam się w podróbkę zegara Salvadora Dali
który dalece odbiega od oryginału  😏


Zostało mi jeszcze trochę gliny, więc postanowiłam "ulepić" kota 😉


Kot już ma swojego właściciela 😍
Jadwiga
Pozdrawiam Was i dziękuję za pamięć 
wyrażoną w e-mailach, rozmowach telefonicznych i Skypie  😘

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/