czwartek, 8 marca 2018

1893/ Podpatrzone...

Obrazki codzienności- tak powinien brzmieć tytuł posta,
ale by się nie powtarzać w tytułach, inny tytuł nadałam.
Parę uchwyconych w kadr chwil, 
które wzbudziły we mnie zachwyt w owej sekundzie.
 Mijane na spacerze ptactwo, które na co dzień tam wysiaduje.

  
Ten ledwie widoczny w smogu klucz ptaków, zastał mnie w drodze ze spaceru


A w nocy spadł śnieg.









Mój, nieśmiało jeszcze, kwitnący storczyk- jeden z czterech, jakie mi ostały


Droga spacerowa nad jednym z pięciu stawów, w Dolinie Pięciu Stawów.
Jak widać, krzewy, w których miało swoje schronienie ptactwo, 
zostały wręcz wykoszone. Dlaczego???
Teren został sprzedany deweloperowi pod budynki mieszkalne...
I takim to sposobem, pozbywamy natury jej miejsca na tym małym skrawku ziemi.





Jadwiga

1924/ Obrazki zza okna wzięte...

Zapowiadali nawałnice i deszcze; wiatr się zerwał, ale o deszczu chyba nie ma co marzyć 😒 Za to ktoś postanowił stawić czoła trawi...

Czym oddycham :/