środa, 7 marca 2018

1892/ Kartka w pudełku...

Gdy robiłam pudełko Wróżki Zębuszki, pierwsze okazało się zbyt małe.
Zrobiłam zatem drugie, większe, o którym wspominałam TU
To mniejsze postanowiłam przeznaczyć na komplet: kartka + pudełko.
Myślę, że udało mi się "skompensować" je ze sobą.












Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2054/ Przy porannej kawie...

Dawno nie było u mnie kartki, ale jest; okoliczności zmuszają do wykonania kilku. Kawa z meniskiem wypukło- wklęsłym i...  po ciężkich bó...

Czym oddycham :/