piątek, 2 marca 2018

1887/ Kolejny Dom Róż...

toteż nie ograniczało mnie nic, by pokroić je na 4 strony albumu.
Album 13 x 17,5 cm. ozdabiany spontanicznie z tego, co pod ręką, prócz niektórych stron. 
Zamiarem moim bowiem jest zostawić pole do popisu przyszłej właścicielce.

























Zapraszam też do obejrzenia filmiku z jego udziałem 


Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2054/ Przy porannej kawie...

Dawno nie było u mnie kartki, ale jest; okoliczności zmuszają do wykonania kilku. Kawa z meniskiem wypukło- wklęsłym i...  po ciężkich bó...

Czym oddycham :/