czwartek, 22 lutego 2018

1879/ Z perspektywy Wzgórza Dąbrowskiego...

"Wiosna rozpoczyna się od pierwszego kwiatka,
dzień od pierwszego przebłysku,
noc od pierwszej gwiazdy,
strumień od pierwszej kropli,
ogień od pierwszej iskry..."
a długi spacer?...
Długi spacer od dnia rozświetlonego słońcem;
i takiż poczyniłam wczoraj,
a właściwie dwa długie 😋
Wybrałam się do szwagierki mieszkającej dość daleko.
Cudowna pogoda zainspirowała mnie do pokonania odległości piechotą.
Chyba było mi mało, bo po pożegnaniu się ze szwagierką,
postanowiłam jednak zmienić zdanie i ruszyć piechotą do domu.
Tym razem obrałam inną trasę, przez Wzgórze  Dąbrowskiego.
Stąd też porobiłam kilka fotek na moje miasto













Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/