poniedziałek, 19 lutego 2018

1876/ Z perspektywy Seminaryjnej...

Lubię włóczyć się po swoim mieście i robić zdjęcia;
te kolejne z powrotu pieszo, z miasta...



Taka osobliwość; stoi na skarpie samotny, ale zamieszkały...

Gdy dobrze się przyjrzeć, w środkowym oknie obserwator,
jak ja to mówię: monitoring 😋



















Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/