czwartek, 15 lutego 2018

1872/ Kapelusz...

Taki spontan pierwszy w życiu;
chciałam wypróbować swoje możliwości jako modystka.
Sama osobiście uwielbiam kapelusze i jak jest sposobność, to wkładam.







Jednak jestem zdania, że najbardziej wychodzi noszenie kapeluszy, 
Angielkom

i Anglikom 😃

Chyba trzeba znów nawiedzić Anglię... na dłużej 😋



...dla tych kapeluszy, ma się rozumieć 😍
Następny kapelusz z pokazem czynności przy jego tworzeniu. 
Już na biurku kolejne elementy do połączenia,
być może któreś z Was skusi się na poczynienie podobnego 😊
 Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/