środa, 14 lutego 2018

1871/ Zegar inaczej...

Stałam się właścicielką fantastycznie zmediowanego zegara;
a to za sprawą Mateusha i Mariusza.
Gdyby nie Oni...
Otóż jest, ma się dobrze i nawet już chodzi 😋








Wziąwszy pod uwagę, że media mnie nie lubią,
jestem z niego dumna, 
bo choć z dużą pomocą Mateusha, 
to i ja pobrudziłam sobie przy nim łapki 😋
Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/