piątek, 9 lutego 2018

1866/ Chwalę się...

Chwalę się pączkami,
bo jak przystało na tłusty czwartek, musiały być pączki.
Jak co roku, smażone z Przyjaciółką;
i z roku na rok coraz smaczniejsze😋
Trochę się nam ich narobiło 😍




 Chwalę się uszytkami...
Uszyte między pracami, by nie wyjść z wprawy?...😋😍
Okładka pierwszego to nic innego, jak okładka zdjęta z kupnego zeszytu.




Drugi podobny do Basinego; 
uszyłam bowiem dwa mając dużą ilość kartek do kolorowania.





Trzeci... Już chyba szyłam z taką okładką; tych papierów miałam 4 kolekcje.



I oklejony kawałkami tapety 😉



Chwalę się prezentem od Marka Kuderko 😍

...i zdobyczą otrzymaną z zaprzyjaźnionego sklepu 

Na tę większą skrzyneczkę z przegródkami mam plan.
Jednak przedsięwzięcie spore, 
toteż pewnie bez pomocy Bab Kujawsko- Pomorskich
się nie obędzie 😋
Kto zgadnie co świta mi w głowie?... 😃
Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/