sobota, 3 lutego 2018

1860/ Za ciosem...

Nie jest to jeszcze ukończona praca, ale musiałam...
Zostałam bowiem obdarowana przez Anię papierami Dom Róż,
zatem nic innego, jak album z nich tworzę.
Jeden bloczek wystarczył zaledwie na 1/3 albumu,
który jest w stanie roboczym.



Do kompletu pudełeczko, 
które myślę ozdobić elementami z Lemoncraft w tematyce Domu Róż. 
Jednak prędzej, jak na spotkanie z Mariuszem, 10 lutego, nie pojadę do Ani.


Sama nie będę brała udziału w warsztatach, 
ale z przyjemnością przywitam się z Mariuszem. 









Jadwiga

1985/ Zawieszki...

Nic specjalnego; poczyniłam je na bazie "wafli" pod piwo,  bo lekkie, a mają zawisnąć na choince, używając przydasi z "p...

Czym oddycham :/