niedziela, 14 stycznia 2018

1842/ Okładka pod notes...

Kolejne Babskie Spotkanie, dla mnie pierwsze w tym roku, za mną.
Powodowana potrzebą wykonania okładki do książki/ albumu, 
takąż wykonałam.
Oczywiście nie bez pomocy uczestniczek spotkania  😍
Stara okładka, przeleżała w czeluściach zakamarków parę lat,
otrzymała tym samym nowe życie i swoje pięć minut.
Książkę przywlokłam owego czasu z punktu skupu makulatury;
jej strony wykorzystałam w pracach, a okładkę odłożyłam na tzw. lepsze casy.
Okładka nieco mediowana z elementami zdobniczymi z recyklingu,
tudzież z zasobów przemiłych Bab Kujawskich 😘
W dalszych planach jest uszycie notesu na bazie szarego papieru
i wklejenie w okładkę 😎
Oto mój wielogodzinny twór- myślę, że może się spodobać 😊
Głównym elementem jest metka odzieżowa, 
która też przeleżała parę dobrych lat w zasobach metkarskich 😋














Dzionek okraszony takimi min. pysznościami 😍

1925/ Forever...

Znaleziona przy okazji remanentu; dinozaur wśród kartek 😋 Jadwiga

Czym oddycham :/