środa, 20 grudnia 2017

1833/ Moje miasto nocą....

W poszukiwaniu jednej rzeczy w Bydgoskich aptekach,
poczyniliśmy z Małżem wieczorny spacer.
Nie mogło się obyć bez zdjęć najciekawszych miejsc,
pięknie przystrojonych.
Gdzieś na drodze stanęły nam sympatyczne dziewczęta,
które podsunąwszy mikrofon pod usta,
poprosiły o świąteczne życzenia dla Radia Uniwersyteckiego.
Mając na uwadze i w sercu, piękno Wigilijnego Święta,
cóż mogłam życzyć wszystkim słuchaczom?
Cudowności, rodzinnego ciepła, zdrowia nade wszystko,
spełniania się marzeń i zamierzeń...
Może gdzieś tam w eterze usłyszę swój głos?...
























Ps. od tej pory posty będą się ukazywać z automatu,aż do mojego powrotu.

1940/ Powroty...

Od miesiąca zamieszkuję swoje mieszkanie w Fordonie; nie ukrywam, że brakowało mi najbardziej widoków z mojego okna. Oto kilka pierwszy...

Czym oddycham :/