wtorek, 12 grudnia 2017

1827/ Taki dzień...

Każda pora roku potrafi zachwycić.







Musiała zdeptać śnieżny deficyt


Niemal błogi spokój po horyzont, choć to godzina szczytu (15.30)

Jakiś czas temu ukazało się pierwsze polskie wydanie papierowych inspiracji;
dziś trafiłam na nie w Onkologii w kiosku mojej przyjaciółki
i nie mogłam się powstrzymać 😉
W zeszłym tygodniu wzięłam udział w szybkim konkursie na facebooku;
wyniki ogłoszono 7 grudnia, dziś "ogarniacz" jest już w moich łapkach;
ni to książka, ni kalendarz, ni notatnik...
trzy w jednym- three in one 😄


...a tak prezentują się wybrane strony.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2054/ Przy porannej kawie...

Dawno nie było u mnie kartki, ale jest; okoliczności zmuszają do wykonania kilku. Kawa z meniskiem wypukło- wklęsłym i...  po ciężkich bó...

Czym oddycham :/