wtorek, 5 grudnia 2017

1822/ Po nocy przychodzi dzień...

 Po takiej nocy w pełni...





...i nieco bieli, po której w dzień ani śladu.


...spacer z ulicy Grunwaldzkiej przez Seminaryjną,
skąd piękny widok na panoramę miasta...














Dalej ulicą Na Wzgórzu mijając Różaną...

...by przejść przez opustoszały cmentarz...




 Zaledwie parę palących się zniczy pamięta o "zmartwychwstaniu"...
Smucą się drzewa, anioły i pożółkłe liście leżące u ich stóp...

1940/ Powroty...

Od miesiąca zamieszkuję swoje mieszkanie w Fordonie; nie ukrywam, że brakowało mi najbardziej widoków z mojego okna. Oto kilka pierwszy...

Czym oddycham :/