środa, 8 listopada 2017

1812/ Dokąd odchodzisz listopadowa jesieni...

Dokąd odchodzisz listopadowa jesieni?
Zostawiasz pustkę po sobie.
Zabierasz ze sobą barwy zmysłowe.
Zabierasz ze sobą zapachy upojne.


Dokąd odchodzisz jesieni zaduszna?
Zostawiasz w pamięci twarze nieobecnych.
Zabierasz ze sobą ciepłe promienie.
Zabierasz ze sobą ów zapach ziemi.


Dokąd odchodzisz cudowna jesieni?
Zostawiasz tęsknotę w mym sercu.
Zabrałaś już wszystko?...
Zostawiasz liście tańczące na wietrze.



Dokąd odchodzisz zmysłowa jesieni?
Zabierzesz ze sobą śpiew ptaków?

Dokąd odchodzisz jesieni upojna...

Na koniec krótki film o... <3
Cudownych chwili dużo słońca
Wasza Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2054/ Przy porannej kawie...

Dawno nie było u mnie kartki, ale jest; okoliczności zmuszają do wykonania kilku. Kawa z meniskiem wypukło- wklęsłym i...  po ciężkich bó...

Czym oddycham :/