wtorek, 7 listopada 2017

1811/ Roczek Alicji...

3 listopada moja najmłodsza wnusia obchodziła swój roczek.
Byłam zmuszona popełnić kartkę okolicznościową.
Tworząc ją miałam poczucie, że dopiero uczę się robić kartki,
ale chyba nie najgorzej mi poszło, biorąc pod uwagę fakt,
że od jakiegoś czasu mam zaburzoną percepcję.
 Przedstawiam moją dwunastomiesięczną Księżniczkę <3




A oto ów twór












Obok tej kartki, zrobię podobną do galerii rodzinnych zdjęć,
bowiem przy jej tworzeniu posiłkowałam się własną pracą, 
poczynioną jakiś czas temu, na roczek Piotrusia.

Wasza Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2054/ Przy porannej kawie...

Dawno nie było u mnie kartki, ale jest; okoliczności zmuszają do wykonania kilku. Kawa z meniskiem wypukło- wklęsłym i...  po ciężkich bó...

Czym oddycham :/