środa, 1 listopada 2017

1806/ Błogosławieni...

"Dzień jesienny tak cicho jak liść zżółkły opada;
złoto ma z października, smutek ma z listopada.
I w ten smutek złotawy, i w ten płomyk zamglony
przybrały się Zaduszki, jak w przejrzyste welony"
Listopad napawa nas wewnętrznym spokojem; skłania do osobistych przemyśleń. Rozpoczyna się dwoma dniami, w które wpisuje się tajemnica świętości i śmierci. Dwa pojęcia, których nie sposób ogarnąć. Każdy z nas nosi w sobie ową tajemnicę, bowiem mamy ją wpisaną w serce od chwili narodzin. I choć czasem trochę z trudem przychodzi nam przełknąć tę myśl, jesteśmy naznaczeni pieczęcią  świętości, do której jesteśmy stworzeni, i nieuchronnej śmierci, którą mamy wpisaną już w chwili narodzin... Święci bowiem to nie ci, którzy się modlą i umartwiają; święci to ci, którzy prowadzą autokar wypełniony ludźmi, to ci, którzy chodzą z siatką na zakupy, to ci, którzy koszą i grabią, którzy się potykają i chodzą obdarci... Święci to my... My, którzy jesteśmy, już tu na ziemi, zakorzenieni w wielkiej rodzinie świętych, a w przyszłości, daj Boże, dołączymy do niej w chwale niebieskiej...
"Tam będzie czas posłuchać jak szumią trawy, 
zobaczyć, gdzie śpi ptak.
I odkryć nieznane dotąd sprawy-
milczenie stawu,
zapachy ziemi,
tańczący, wolny wiatr"...





Groby moich Dziadków ze strony Mamy...



...
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni...
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię...
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości,
albowiem oni będą nasyceni...
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią...
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą...
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój,
albowiem oni będą nazwani synami Bożymi...
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie...
Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was
i gdy z Mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was...
W całym Piśmie Świętym nie ma chyba słów równie zachęcających swym prostym optymizmem, 
jak te według świętego Mateusza.

Wasza Jadwiga
Ps. wiersze autorstwa (po kolei):
Hanny Łochockiej i Jadwigi Hockuba

1990/ Przedświąteczne Babskie spotkanie...

Jak co roku o tej porze... chciałoby się zadeklamować; Baby Kujawsko- Pomorskie zorganizowały się na spotkanie przedświąteczne, tzw. ...

Czym oddycham :/