sobota, 14 października 2017

1795/ Jesień w moim mieście...
















Smutny widok Muszli Koncertowej 
i jej ławeczki, pamiętające lata sześćdziesiąte...














Poniższe drzewo mnie zaciekawiło; duże liście i bardzo długie strączki;
ktoś, coś?... 





 Kasztanowiec czerwony- pomnik przyrody, 
przed gmachem Filharmonii Pomorskiej





A pomiędzy nimi para grająca w warcaby;
w okresie jesiennym oczywiście kasztanami 😉 

Pan Andrzej Szwalbe i ja z Nim pod rękę 😍

Intrygujące dłonie (choć widać jedną)



Zamyślony Piotr Czajkowski
Wasza Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2054/ Przy porannej kawie...

Dawno nie było u mnie kartki, ale jest; okoliczności zmuszają do wykonania kilku. Kawa z meniskiem wypukło- wklęsłym i...  po ciężkich bó...

Czym oddycham :/