wtorek, 10 października 2017

1793/ Kasztany, kasztany...

...pod 18 południkiem szerokości geograficznej wschodniej...
Właśnie tam, na Starym Mieście, przebiega ów południk;
tam gdzie rośnie mnóstwo kasztanowców.
Uwielbiam kasztany,zawsze je uwielbiałam, od dziecka.
Obok domu rodzinnego,gdzie się wychowałam, też rosło ich mnóstwo.
A to raj dla dzieci- wtedy i dzisiaj;
ludziki, zwierzątka i inne tworki i stworki zajmowały całą długość parapetu.
 




I pomniki te przyrody bez jednego kasztanowca,
który znajduje się na posesji, a ta, niestety, była dziś zamknięta.



Jadwiga

1957/ Komórkowe próby...

Komputera 😕 nie mam, zatem próbuję stworzyć 😔 post z perspektywy komórki. Męczę w tym momencie 🤔 czwarty raz; może wyjdzie coś z tego. Wi...

Czym oddycham :/