1780/ Z odzysku...

Któregoś dnia, będąc w sklepie dla artystów, zapytała ekspedientki, czy mają puste opakowania po elementach zdobniczych. Zamiast odpowiedzi otrzymała kilka opakowań, o które pytała...😃

 Miała na nie pomysł, ale brakowało jej wyobraźni, toteż nie zatrzymując dla siebie wszystkich, podzieliła się z dziewczynami z babskich spotkań. Sama nie poddając się, postanowiła ozdabiać swoje. Trwało to ze dwa tygodnie, ale udało jej się ozdobić jedno z dwu pozostawionych sobie,  w wielkich bólach, często, gęsto w takich okolicznościach wszechświata; nocą.

I tak oto jest posiadaczką kolejnego tworu do kolekcji. 😊










Tak się miał jej poprzedni twór...


A tak prezentują się w parze...musi tylko zdobyć kolejne mini- sztalugi.

Przed nią jeszcze jedno opakowanko, ale zanim stworzy coś z niego,
 będą się publikować jej prace z poczynań na sobotnim babskim spotkaniu.
A ku swojemu i obecnych zaskoczeniu, poczyniła kilka prac,
dopingowana przez Baby kujawsko- pomorskie 
Olę, Agnieszkę i Marzenę <3
A oto rąbek tajemnicy, którą będzie przed Wami odkrywać sukcesywnie.


Życząc Wam cudownego tygodnia 😍
Wasza Jadwiga 

Popularne posty

1777/ Ach ta natura...