środa, 30 sierpnia 2017

1774/ Spotkania z naturą...

Zapraszam na kolejną porcję zdjęć ze spotkań z naturą...
bowiem wszyscy jesteśmy pielgrzymami,
a podróże mamy niejako wpisane w życie...
 










 "On niebo okrywa chmurami,
deszcz przygotowuje dla ziemi;
sprawia, ,że góry wypuszczają trawę
i zioła, by ludziom służyły (Ps. 147,8-9a)





Wyobrażając sobie kwiaty, czujemy ich narodzenie...
...kwitną dla nas, dla nas ubierają się we wszystkie barwy,
rozsiewają zapachy każdego poranka, 
między pocałunkiem rosy a słońca pożegnaniem...
...wszystko dla nas, owo święto radości, jakie nam gotują... 



...czyż nie są piękniejsze od książek leżących na naszych stołach?...

Jeśli zbagatelizujemy ich obecność,przechodząc obojętnie obok,
możemy już więcej nie dostąpić zachwytu,nad ich obecnością. 


Tak mi się spodobało ułożenie tych krążków, 
że nie potrafiłam sobie odmówić obfocenia ich 😉


Wasza Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/