sobota, 15 lipca 2017

1750/ Zatrzymane w kadrze i...

Ostatnio dużo się przemieszczam z jednego krańca na drugi kraniec mojej miejscowości.
Większość podróży spędzam w autobusach czy tramwajach.
Te krótkie spacerki od przystanku do miejsca docelowego są czasem dla mnie,
a właściwie, dla mojego aparatu fotograficznego.
 Zanim jednak zaproszę Was do obejrzenia paru zdjęć z podróży,
zapraszam do obejrzenia karteczki od Marzenki, którą mnie obdarowała :) <3  



I zdjęcia z cyklu: "Podróże małe i duże"






Na moich oczach ukryła się mysz polna w tej norce... ;)



...tuż obok wydeptanej, często uczęszczanej ścieżki leśnej-
skrót z przystanku do hospicjum... 









A te schody to już inna część miasta-
w drodze do szpitala na kolejne badania :p 



I z okna (balkonu) mojego mieszkania...
...zasiadająca na straży sroczka :)  



Wasza Jadwiga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/