1746/ Przyłapany w beztrosce...

Wiecie, od wielu lat, od kiedy mam komórkę, wysyłam swoim przyjaciołom SMS'y z dobrymi myślami. Wśród owych przyjaciół jest paru księży- to też duchowi przyjaciele domu. Któregoś roku, jeden z księży wykorzystał myśl SMS'a w Swojej homilii. Nie potrafię dziś, z perspektywy minionego czasu, opisać moje wrażenie z owej chwili, gdy świadoma obecności na Mszy innych osób, które też zostały "obdarowane" w SMS'ach ową myślą- byłam wniebowzięta. A po Mszy odbierałam gratulacje od tamtych osób. Oczywiście, kapłan wspomniał, że posługuje się otrzymaną w SMS'sie myślą. A rozwinął ją przepięknie i obrazowo. Dziś wracam do tej myśli, którą i Wam dedykuję na przedprogu lipca, rozwijając ją nieco ;) <3
Lato- pełnia zapachów, świateł i kolorów. Kwiaty i owoce tryskają złotem słońca, drzewa gwarem ptaków, jeziora szumem tataraków... Beztrosko kwitną łąki; czerwienią się maki w zbożu o naiwnych oczkach. Słońce przegląda się w jeziorze; to jego światło obudziło wszystko wokół: promienie pulsującego życia zamienionego w jaszczurki, fruwającą radość przemienioną w biedronki i... tu dla Gosi dodam: motyle :) <3 Lato budzi drozdy podkradające słodkie czereśnie, budzi świetliki błyszczące w zbożu, pszczoły w białych kwiatach akacji, wywołuje zapach lipy i budzi tęczę na niebie zapowiadającą pogodę i... nadzieje dla wszystkich. Światło i życie to główni bohaterowie lata; we dnie i nocy. A blask wieczornego księżyca, szczelnie wypełnionego cykaniem świerszczy, towarzyszy nieprzebranemu niebu pokrytemu gwiazdami...
By nie zamęczać Was moją bazgraniną, załączam zdjęcia pewnego beztroskiego "gościa"  mojego zegara. Chyba pomylił kwiecie i zamiast na trawnik przed oknami, do domu wpadł ;)
 Ledwo go widać, ale zapewniam, że ma się dobrze ;)












Wasza Jadwiga

Popularne posty

1780/ Z odzysku...

1777/ Ach ta natura...