piątek, 5 maja 2017

1718/ Kolejne zaległe świąteczne...

 I kolejne kartki świąteczne, obfocone w wielkim pośpiechu, teraz dostają swoje 5 minut. W przeciwieństwie jednak do kilku, które tworzyłam w nocy, składałam w koperty nie robiąc im fotek, i adresowałam, by w godzinę otwarcia poczty wysłać... :p









Poniższa kartka, a właściwie pojedyncza karta, zrobiona na bazie szarego kartonika introligatorskiego. Tu zamierzenie zmierzyłam się sama z sobą, a właściwie ze swoją twórczością przed laty; tzw. recyklingową. I wbrew pozorom, jestem z niej zadowolona :)








Z kartek to już chyba wszystko, 
zostało jednak parę innych świątecznych tworów do pokazania,
ale to już w jednym z kolejnych postów ;)
Wasza Jadwiga

1915/ Szukając odpowiednich słów...

Rój myśli przeglądający się w blasku wschodzącego słońca, zniewolone w porannej rosie; tyle myśli, tyle słów, które chciałabym wylać na &...

Czym oddycham :/