poniedziałek, 10 kwietnia 2017

1708/ Urodzinowy prezent...

Moja córka na urodziny dostała od swojego męża niecodzienny prezent.
Nie jestem w stanie słowami oddać mojego zachwytu ;)
Zamiast tego (zachwytu) załączam zdjęcia :) <3





























Zdjęcia to nie wszystko- jest też filmik z tej niezwykłej "podróży" ;)


Radość Córki, po miękkim lądowaniu na pupie, bezcenna :) <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2036/Niezwykły (twój) dziennik...

Co takiego niezwykłego w twym dzienniku, że o tym wspominam? Jest jak kalendarz z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma dniami, ale...

Czym oddycham :/