sobota, 11 lutego 2017

1671/ Szkolne historie...

Temat posta od nazwy papierów, z których powstał szkolny smash.
Do jego stworzenia inspirowałam się kursikiem z You Tube,
jednak w mojej pracy zastosowałam łączenie kart ściegiem koptyjskim,
które to bardziej pasowało mi do szkolnego gadżetu ;)
Papierki z Bloomcraft, otrzymałam je od samej właścicielki w prezencie ;)
Ulka, dziękuję bardzo.
Jednej kolekcji jednak mi nie wystarczyło, 
więc poprosiłam Madzię o "wsparcie".
I tak powstał nieokrojony smash, o którym było w poprzednim poście...
Karty przełożone "wkładkami" z białego i kolorowego brystolu.
Użyłam tu dawno zapomnianych stempli :p








































Tym, którzy dotrwali do końca, dziękuję za uwagę i cierpliwość :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszelkie komentarze serdecznie dziękuję- szczególnie za te z cennymi uwagami... :) Dziękuję za Waszą obecność, za życzliwość i przyjaźń, która się rodzi z małych gestów- każdy bowiem z Was jest dla mnie wyjątkowy i cenny, który "kładzie" ślad na to, co robię, a co za tym idzie- na moją historię... :) Rozgość się zatem, miły gościu na moim blogu i zostań tu na dłużej :)

2054/ Przy porannej kawie...

Dawno nie było u mnie kartki, ale jest; okoliczności zmuszają do wykonania kilku. Kawa z meniskiem wypukło- wklęsłym i...  po ciężkich bó...

Czym oddycham :/