wtorek, 31 stycznia 2017

1662/ Zapomniane ATeCiaki i prezenty...

ATeCiaki stworzyłam jeszcze będąc u Córki w UK,
teraz wpadł mi w ręce plik do ich zdjęć jak  innych, niepublikowanych.
Ale po kolei; oto ATC na bazie recyklingu, czyli kartonu falistego :)










Z kolejnymi zdjęciami robię ukłon w stronę przyjaciółek,
które oprócz przygotowanego powitania obdarowały ne pięknymi ramkami.
Całkiem wyleciał mi z głowy ten plik zdjęć :P
Kochane moje- wybaczcie, że tak późno się chwalę, ale...
no cóż; starość nie radość :p
Z tego miejsca raz jeszcze dziękuję za te cudowne ramki  




I takie wspaniałe powitanie... :)
Ja też tęskniłam <3





1916/ Słabość do naparstków...

Słabością niemal każdej krawcowej są naparstki; są i moimi z racji zawodu. Kolejny spacer przyniósł niespodziankę; stałam się posiada...

Czym oddycham :/