1651/ Diabelskie szarości...

 Ostatnie dwa dni starego roku dopadło mnie choróbsko;
i dziś niekoniecznie dobrze się czuję.
Mam jednak parę zaległych postów do opublikowania,
zacznę jednak od najświeższego:
"Diabelskich kolorków"- to temat zabawy u Danusi.
Rzadko kiedy podejmuję się ryzyka stworzenia pracy na Danusiowe  wyzwania.
Wytyczne są dla mnie trudne- 
to już chyba ten wiek, kiedy percepcja i zrozumienie szwankuje,
Jednak akurat skończyłam tworzyć kolejny album,
którego okładka pasuje do wytycznych- tak mi się przynajmniej wydaje.
Właśnie; wydaje mi się :p
 Ostatnio coraz częściej coś mi się wydaje...
...tak jak wydawało mi się, że z albumem wszystko ok. póki go nie skończyłam...
O albumie "pogadamy" w kolejnym poście, gdy, być może, lepiej się poczuję.
..............................................................................................
Dziś pokażę tylko okładkę, 
bowiem album, jako całość, nie spełnia warunków kolorystycznych.

 

 

Poczekam na opinię Danusi, czy moje "wydaje mi się" spełnia warunki,
by nie zapodać Jej żabie czegoś niestrawnego ;)

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...