czwartek, 29 grudnia 2016

1650/ The Deep Hull...

...to oceanarium, które miałam przyjemność nawiedzić wczoraj ;)
Porobiłam mnóstwo zdjęć, z czego tylko nieznaczną ilość pokażę,
bowiem obejrzenie wszystkich zajęłoby Wam sporo czasu...

I cztery krótkie filmiki z miejsca "zdarzenia" ;)





Więcej dobrych zdjęć możecie znaleźć TU
To nie jedyna atrakcja wczorajszego dnia ;)
Zdjęcia z dalszej podróży zostawiam na inny post, bo jest ich bardzo dużo.
I tak z dzisiejszym postem męczę od południa...
Po prostu coś mnie drąży od wewnątrz :p

1916/ Słabość do naparstków...

Słabością niemal każdej krawcowej są naparstki; są i moimi z racji zawodu. Kolejny spacer przyniósł niespodziankę; stałam się posiada...

Czym oddycham :/