1641/ Zapuszkowany elegant...

Kupiłam parę rzeczy na szrocie, między innymi puszkę.
Już wychodziłam ze sklepu, gdy do głowy wpadła mi myśl, 
by zrobić album i go zapuszkować;
wróciłam więc po ową puszkę, którą wcześniej zignorowałam. :p
Nie przyjrzałam się jej dobrze, sądząc po kolorach, że ma motyw świąteczny.
W tej nieświadomości tworzyłam album;
dopiero gdy robiłam zdjęcia, zorientowałam się w obrazku :p
Nic to, myślę sobie, będzie tymczasowe schowanko na album,
bo może uda mi się trafić oś odpowiedniego,
bowiem puszek i puszeczek wszelkiej maści nie brakuje tu...
Tu owa puszka...
...i album, który kolorystyką również odbiega od puszki :p
 Dzwoneczki na pierwszej stronie albumu to broszka też ze szrotu ;)
 A takie dwa przyjemniaczki napotkałam w sklepie :p
Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko
i życzę Wam serdeczności wszelakiej :)

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...