1625/ Podróż do "raju"...

Poranek obudził mnie pięknym słońcem.
Miałam wielką ochotę na wyjazd poza miasto,
ale nie spodziewałam się, dokąd mnie zabiera córka,
trzymając to w wielkiej tajemnicy przede mną...
Wszyscy w okół wiedzieli, nawet Ola, tylko nie ja :p
A w tak pięknych okolicznościach natury wiozła mnie córka do celu...
 Po dotarcie na miejsce ukazał mi się obraz "raju" dla kreatywnych ;)
 Wnętrze sklepu niejednego by zachwycił...
Jednak to, co mi się podobało, było nie na moją kieszeń...
To głównie raj dla zasobnych :p
Ja pozostanę wierna małomiasteczkowemu marketowi "Range",
gdzie znajduje się sporej powierzchni dział dla kreatywnych,
i... szrotom,na których też można zdobyć kreatywne perełki ;)
 Sporo czasu spędziłyśmy w tym i sklepach ościennych,
by ruszyć w drogę powrotną za dnia jeszcze...
 Poniżej miasteczko Grantham ;)
 I to by było na tyle...
niezwykle uroczym miasteczku <3
Wasza Jadwiga

Popularne posty

1748/ Kocia ciekawość...

1741/ Potrzebowała zmian...

1745/ Moje poczynania i podaj dalej...