czwartek, 27 października 2016

1613/ Dziś słowa są zbędne...

Przywarło dziś do mnie
przypętało się,
jak bezdomne zwierzę;
zeszło na ziemię wraz z poranną mgłą;
stanęło tuż obok
z oczami utkwionymi w nicość,
z myślami gdzieś w sercu na dnie...
Wtuliło się we mnie nieproszone
i szepce coś do ucha
wzbudzając nostalgię,
przywołując wspomnienia
odległe tak bardzo,
że nie pojmuję...
w przeszłość, 
gdy wszystko było prostsze?...
a może w przyszłość nieznaną?...
...
Słowa dziś są zbędne :p
  Komuś się sięgnie... ;)
Wasza Jadwiga

1957/ Komórkowe próby...

Komputera 😕 nie mam, zatem próbuję stworzyć 😔 post z perspektywy komórki. Męczę w tym momencie 🤔 czwarty raz; może wyjdzie coś z tego. Wi...

Czym oddycham :/