1610/ Takie tam...

Piękna, słoneczna pogoda nad Grantham,
spowodowała, że postanowiłyśmy z córką pojechać do miasta
i połazić po sklepach, głównie, licznych tu, szrotach.
Samochód zaparkowałyśmy na jednym z poziomów marketowego parkingu,
z którego to roztaczają się piękne widoki na Grantham :)
Nie byłam jednak w stanie obejść naokoło, 
ze względu na dużą ilość zaparkowanych samochodów,
toteż ujęcia z miejsca, w którym my parkowałyśmy.
Łażenie po szrotach przyniosły owoce :p 
 Zegar za parę pi (groszy)
 Zestaw do nauki quillingu też niemal za darmo ;)
Może się nauczę?... :p
 Trymer z dwunastoma wymiennymi nożami za niecałe 8 funtów
 Stare; by nie powiedzieć: bardzo stare nuty;
i już wiem co z nich powstanie :)
 Skoro nuty, to musi też być patefon ;)
I kolejna stara książka- do zmediowania...
 ...z niezwykle grubymi kartkami (wyraźnie widać na zdjęciu)
Butla pełna kwiatów, których ciągle mi brak :p
I takie tam z myślą o innych zbieraczach ;)
Przecież też muszę Im coś od siebie zawieźć :)
A po powrocie do domu...
Namawiają się?... :p
Co też ten tata gada; zdaje się mówić niezwykle wymowny gest najmłodszego :D
A taka piękna kaskada roślin opada na pobliskim parkanie :)
Nie mogłam się powstrzymać, by nie porobić paru zdjęć ;)
 I jeszcze opadający pęd z pąkami, przygotowującymi się do rozkwitnięcia ;)
 Prawdę mówiąc, tych poniżej nie znam...
 ...noże ktoś z Was podpowie?...
 Tego też nie znam :p
 I fragment obrośniętego parkanu, który też widać z okien ;)
Cudownej niedzieli życzę z mnóstwem słońca <3
Wasza Jadwiga

Popularne posty

1786/ Niekończąca się kartka- jak zrobić...

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...