1606/ / Spacerkiem po Grantham...

Taki sobie dzisiaj poczyniłam spacer ;)
pogoda dopisała, ale z czasem trochę słabo :p
Zapomniałam wziąć ze sobą zegarka i komórki, 
toteż po zorientowaniu się o tym, wracałam do domu,
by się nie niepokojono, a i tak sporo czasu już zmarudziłam w sklepach :p
W drodze do centrum porobiłam trochę zdjęć, bo uwielbiam Angielską architekturę :)
Na poniższym jeden z wielu kościołów w 36- tysięcznym miasteczku.
Na zdjęciach Kościół Jana Ewangelisty
 Na przeciw magazyny, w których mieści się mój ulubiony sklep ze starociami ;)
Dziś natrafiłam na przeprowadzkę, ale mogłam sobie pochodzić po nim i cieszyć oczy.
A u płotu, takie jeszcze bezwstydnie kwitnące, przyciągające wzrok.
 Pewne uliczki usytuowane są na wyższych poziomach;
i tu spojrzenie na pobliskie miasteczko leżące na wzgórzu
 a nad głową harcuje całe stadko kosów, dając niesamowity koncert ;)
 Tuż obok drzewo z nieznanymi mi owocami;
ktoś a was może zna?... Będę wdzięczna
 A takie widoki są niemal na porządku dziennym;
Anglicy uwielbiają rozpieszczać ptactwo wszelkie ;)
 I to tyle na dziś zdjęć otoczenia ;)
Poczyniłam dziś mały zakup z myślą o jednej z przyjaciółek z Bydgoszczy ;)
Jak myślicie, ucieszy się?... :p 
Dla drugiej chciałam kupić coś na rozgrzewkę, 
bowiem ostatnio jakieś grypsko Ją dopadło,
ale jak to przewieść, by nie narazić się na śmieszność?...
Bowiem nie można było tego rozebrać na czynniki pierwsze.
mam nadzieję, że mi wybaczy :p
  Pozdrawiam serdecznie
Wasza Jadwiga :) <3

Popularne posty

1786/ Niekończąca się kartka- jak zrobić...

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...