1593/ na pędzelki i coś jeszcze...

Dziś kolejna puszka, tym razem bezpańska, czyli moja,
którą zalterowałam z przeznaczeniem na pędzelki z kolei ;)
Użyłam papieru z tej samej kolekcji i obie tworzą komplecik biurkowy 


Zabawiłyśmy się też w składanie pudełeczek; każda z nas po jednym...
Torebeczki okazały się nieco trudniejsze dla Olki, ale dała radę.
Natomiast maleńkie pudełeczka nie sprawiły Oleńce kłopotu.
 Jest uważną obserwatorką, i dokładnie powtarzała po mnie czynności ;)))

Torebeczka składana przeze mnie...
 ...a ta poniżej składana przez Wnusię- założyłam tylko sznureczki.
 I proste pudełeczka; jedno Olki jedno moje
- nie widzę różnicy w dokładności wykonania ;)
  
Cieplutko pozdrawiam z UK ;)

Popularne posty

1780/ Z odzysku...

1777/ Ach ta natura...