niedziela, 31 lipca 2016

1552/ Klub Stara babcia... :)

Spacerując dziś samotnie przez Starówkę, która zaskakuje mnie nieustannie... Zapraszam do obejrzenia kolejnych zdjęć z mojego miasta (jest ich sporo- proszę o cierpliwość) :))) Są też porównawcze sprzed sześćdziesięciu lat <3
























Miejsce szczególnie wpisane w moją pamięć...


...zdjęcia sprzed 60 lat w tym samym miejscu <3





































...natrafiłam, już w drodze powrotnej, na pewien klub... Klub Stara Babcia :))) Będąc sama, nie odwiedzam żadnych lokali, w tym i klubów. Kogoś namówię na wspólny wypad w owo miejsce, na rekonesans; o co chodzi w tym klubie. Może jakieś ciekawe rzeczy się tam dzieją, to może będę jego stałym bywalcem?... :p 



Jeśli dotrwaliście do końca, to bardzo dziękuję za Waszą cierpliwość <3
Wasza Jadwiga

1916/ Słabość do naparstków...

Słabością niemal każdej krawcowej są naparstki; są i moimi z racji zawodu. Kolejny spacer przyniósł niespodziankę; stałam się posiada...

Czym oddycham :/