piątek, 17 czerwca 2016

1522/ Od czegoś trzeba zacząć...

...toteż zacznę od prezentacji skarbów, jakie przywiozłam sobie z UK, ale też nie tylko ;)


W Grantham , malutkim miasteczku, jest kilka sklepów z kreatywnymi artykułami,
ostatnio otworzył się kolejny, z jeszcze większą ich ilością.
Szczęka mi opadła na widok wykrojników (ich ilości),
ale niestety mój BS wysiadł, więc nie było sensu kupować :p
Zresztą muszę wyrobić to, co mam w czeluściach szuflad i kartonów,
a potem być może pomyślę o uzupełnianiu, albo zaprzestaniu tworzenia ;)
A teraz zabieram Was na lot do UK :)


 Wasza Jadwiga

1939/ Niezwykła niespodzianka...

Trzy godziny wzruszeń na koncercie Andre Rieu, ufunduwane przez Olę ... Olu, za tę cudowną niespodziankę, za 3 godziny wzruszeń, za to...

Czym oddycham :/