niedziela, 8 maja 2016

1485/ Owoce wczorajszego spotkania...

Dziś przedstawiam karteczki, wynik wczorajszego babskiego spotkania u Oli. Kiedy zajechałam do Oli, okazało się, że gdzieś po drodze zgubiłam wenę. Że zapodziała się gdzieś, albo opuściła, znalazłszy sobie inny obiekt zainteresowania. Jednak na spotkaniu powstały trzy kartki. Pierwsza w wielkich bólach, na którą poświęciłam większość czasu. Ale w końcu udało się. Jest w niebieskościach, nad przeznaczeniem której myślę; czy ślubna, czy na dziecięce święto...


Druga, jakby męska, poszła już nieco lepiej ;)


Nad trzecią, dziecięcą, już poszło mi szybko :))


 Wasza Jadwiga

2013/ To samo niebo...

...no właśnie; dzień do dnia podobny, jak sen o niebie, które jest ciche i spokojne. Niedawno (a może już jakiś czas temu), byłam w ośrod...

Czym oddycham :/